Komitet Prawa i Sprawiedliwości na Ursynowie

Pismo w sprawie skargi Mieszkańców Natolina

Data: 16 lipiec 2010 autor: Monika Rzemieniewska - Kuszpit

103         W dniu 12 lipca br. Poseł Artur Górski wystosował do Pani Urszuli Kierzkowskiej – Burmistrz Dzielnicy Ursynów pismo następującej treści:
        Od kilku tygodni docierają do mnie skargi Mieszkańców, iż uniemożliwia się im dotarcie do niektórych budynków przy al. KEN, a także do samej alei od strony ul. Lanciego przez ul. Migdałową. Mieszkańcy z oburzeniem wskazują, że na ul. Migdałowej, tuż przed wjazdem na uliczkę osiedlową, wspólnota mieszkaniowa zamontowała szlaban uniemożliwiający przejazd tym mieszkańcom, którzy nie należą do wspólnoty. Pragnę podkreślić, że zamykając ul. Migdałową ograniczono prawo swobodnego przejazdu i dojazdu do niektórych budynków ich mieszkańcom, w odczuciu Mieszkańców znacznie wydłużając drogę dojazdu.
        W związku z powyższym mam następujące pytania do Pani Burmistrz:
- Czy znana jest Pani Burmistrz opisaną wyżej sytuację i czy podjęła już Pani jakieś kroki, by ją wyjaśnić i naprawić?
- Czy Urząd Dzielnicy Ursynów wydał zgodę na zagrodzenie szlabanem ul. Migdałowej i jakimi przesłankami się kierował wydając tę decyzję?
- Czy odcinek ul. Migdałowej, na którym postawiono szlaban, należy do dzielnicy, czy jest własnością wspólnoty mieszkaniowej (wspólnot mieszkaniowych)?
- Czy Urząd Dzielnicy Ursynów, kierując się dobrem wspólnym mieszkańców Natolina, podejmie formalne działania, aby skłonić właścicieli szlabanu do jego demontażu?
- Jakie muszą zostać spełnione warunki, aby została cofnięta zgoda Urzędu Dzielnicy Ursynów na postawienie szlabanu na ul. Migdałowej?
        Przy okazji wyżej opisanej sprawy, mając na względzie pytania mieszkańców Natolina, uprzejmie proszę o informację, jakie Urząd Dzielnicy Ursynów ma plany wobec niewielkiego skrawka zieleni (łąki, na której rosną nieliczne krzewy i drzewa), który rozciąga się od ul. Lanciego wzdłuż niewielkiego zagajnika, położonego między ul. Lanciego a al. KEN, opodal ul. Belgradzkiej. Swego czasu pojawiły się informacje, że będzie tam wybudowany miejski plac zabaw dla dzieci, ale wobec pobliskiej dużej inwestycji o tym charakterze między ul. Przy Bażantarni i ul. Jeżewskiego, wydaje się to mało prawdopodobne. Mieszkańcy obawiają się, że i ten teren posłuży pod zabudowę deweloperską, a woleliby, aby pozostał terenem zielonym.
        W związku z powyższym będę wdzięczny za odpowiedź na pytanie, czy Urząd Dzielnicy Ursynów planuje utrzymać w tym miejscu teren zielony, w przewidywalnym czasie przekształcić łąkę w pełnowartościowy teren rekreacyjny dla mieszkańców, czy też sprzedać go (o ile jeszcze to nie zostało zrobione) pod zabudowę mieszkalną, wielorodzinną?

dr Artur Górski
Poseł na Sejm RP

Komentowanie wyłączone.




↑ Do góry